Wiosna” Botticellego przedstawia nie tylko dziewięć postaci mitologicznych, lecz także jeden z najdokładniej opracowanych ogrodów w malarstwie renesansowym. Na powierzchni obrazu badacze naliczyli około 500 pojedynczych okazów roślin, a 42 gatunki zdołali zidentyfikować z dużą pewnością — informuje redakcja Fine Art Express.
Liczba 500 nie oznacza więc pięciuset różnych gatunków. Obejmuje powtarzające się kwiaty, kępy traw, rośliny zielne i inne elementy botaniczne rozłożone na łące, strojach postaci oraz w otaczającym je gaju. Według ustaleń przywoływanych przez Uffizi można rozpoznać co najmniej 14 gatunków roślin zielonych i 28 gatunków kwitnących, które Botticelli przedstawił z wyjątkową dbałością o budowę płatków, liści i łodyg.
Obraz powstał około 1480 roku. Sandro Botticelli namalował go tłustą temperą na deskach z drewna topolowego. Monumentalna kompozycja ma 207 centymetrów wysokości i 319 centymetrów szerokości, a obecnie znajduje się w Galerii Uffizi we Florencji.
Nie 500 gatunków, lecz około 500 okazów
Popularne opisy „Wiosny” często mówią o pięciuset gatunkach roślin. Szczegółowe zestawienie opracowane na podstawie badań botanika Guido Moggiego pokazuje jednak inną strukturę ogrodu.
W obrazie doliczono się około:
- 70 kęp traw należących przede wszystkim do rodzin wiechlinowatych i ciborowatych;
- 240 okazów roślin niekwitnących;
- 138 rozpoznanych okazów roślin kwitnących;
- 42 zidentyfikowanych gatunków roślin, bez uwzględniania drzew oraz kwiatów namalowanych na ubraniach.
Spośród roślin niekwitnących Moggi zidentyfikował 31 okazów reprezentujących 14 gatunków. W grupie roślin kwitnących rozpoznał 138 okazów należących do 28 gatunków.
„Ważny składnik botaniczny stanowi jeden z najbardziej uderzających i charakterystycznych elementów dzieła” — pisał Guido Moggi w analizie przygotowanej przy okazji konserwacji obrazu w latach 80. XX wieku.
Botanik zaznaczał, że część przedstawień odpowiada rzeczywistym roślinom, natomiast inne elementy są stylizowane albo częściowo wymyślone. Botticelli nie zawsze łączył kwiat z liśćmi należącymi do tego samego gatunku. Takie przypadki nie dominują jednak w kompozycji.
Większość rozpoznanych roślin należy do flory występującej w Toskanii i kwitnącej od marca do maja.
Oficjalny opis Uffizi podkreśla, że precyzja przedstawień mogła wynikać z korzystania przez artystę z zielników. Nie ma jednak dokumentu potwierdzającego, z jakich konkretnie materiałów Botticelli korzystał podczas pracy.
Stokrotki i fiołki dominują na renesansowej łące
Najczęściej powtarzającym się kwiatem jest stokrotka. Badacze wskazali 55 jej przedstawień. Na drugim miejscu znalazły się fiołki, widoczne 46 razy. Oba gatunki rosną dziko na wiosennych łąkach, dlatego pomagały jednoznacznie określić porę roku przedstawioną na obrazie.
W tradycji symbolicznej stokrotka była łączona z miłością i pytaniem o wzajemność uczuć. Fiołek pozostawał natomiast kwiatem związanym z Wenus. Według mitu bogini została nim ukoronowana po narodzinach.
W różnych częściach obrazu można również odnaleźć między innymi:
- róże;
- irysy;
- chabry;
- maki;
- niezapominajki;
- krokusy;
- jaskry;
- hiacynty;
- poziomki;
- goździki;
- zawilce;
- ciemierniki;
- rumianek;
- wilczomlecz;
- szafirki.
Rośliny nie zostały rozrzucone przypadkowo. Ich rozmieszczenie odpowiada postaciom i sytuacjom przedstawionym w poszczególnych częściach obrazu.

Flora rozsypuje róże, a kwiaty wydobywają się z ust Chloris
Prawa strona kompozycji pokazuje Zefira chwytającego nimfę Chloris. Z jej ust wydobywają się kwiaty: róża lub zawilec, chaber, barwinek i poziomka. Obok znajduje się Flora, czyli Chloris po przemianie w boginię kwiatów i wiosny.
Flora ma na sobie suknię pokrytą stokrotkami, różami, chabrami, goździkami, zawilcami, poziomkami i lakami. Trzyma także fałdy materiału wypełnione różami, które rozsypuje na trawie.
Przemiana Chloris we Florę została opowiedziana za pomocą roślin: kwiaty wychodzą z ust nimfy, pojawiają się na sukni bogini i spadają na ziemię.
Scena odwołuje się do opowieści zawartej w „Fasti” Owidiusza. Rzymski poeta opisywał Chloris jako nimfę ściganą przez Zefira, która po związku z bogiem wiatru otrzymała władzę nad kwiatami. Przekaz literacki pomaga wyjaśnić, dlaczego Botticelli przedstawił tę samą historię w kolejnych stadiach — od pościgu, przez przemianę, po rozsiewanie wiosennej roślinności.
Wenus stoi pośród roślin związanych z miłością
Centralną postacią obrazu jest Wenus. Bogini stoi nieco w głębi, przed krzewem mirtu, który od starożytności był z nią związany. Nad jej głową znajduje się Amor z zasłoniętymi oczami, kierujący płonącą strzałę w stronę trzech Gracji.
Przy stopach Wenus botanicy rozpoznali między innymi ciemiernik. Roślinie przypisywano zdolność leczenia zaburzeń umysłu i przedłużania młodości. Obok znajdują się żmijowiec, rumianek i jaskier.
Jaskier wyróżnia się na tle kwiatów kojarzonych z miłością i płodnością, ponieważ ze względu na swoje właściwości toksyczne bywał wiązany ze śmiercią. Jego obecność stała się jednym z argumentów w dyskusjach dotyczących pierwotnego przeznaczenia obrazu, jednak badacze nie wypracowali jednej, powszechnie zaakceptowanej interpretacji całego programu roślinnego.
Sama Galeria Uffizi podkreśla, że rozbudowane znaczenie kompozycji pozostaje przedmiotem sporu. Muzeum określa dzieło jako celebrację miłości, pokoju i dobrobytu.
„Złożone znaczenie kompozycji pozostaje tajemnicą” — stwierdza Galeria Uffizi w oficjalnym opisie obrazu.
Kwiaty przy Gracjach i Merkury zamykający ogród
Po lewej stronie Wenus trzy Gracje tańczą w kręgu. Między ich stopami rozpoznano między innymi niezapominajki, czarnuszkę, krokusy i wilczomlecz.
Niezapominajka była kojarzona z pamięcią. Krokus mógł odnosić się do miłości małżeńskiej, a czarnuszka do uczuć oraz właściwości leczniczych. Wilczomlecz stosowano dawniej w preparatach związanych z leczeniem oczu, dlatego w interpretacjach botanicznych jego obecność bywa odczytywana jako wezwanie do uważnego patrzenia.
Kompozycję zamyka Merkury. Ma hełm, skrzydlate sandały i unosi kaduceusz w stronę chmur. Nad Zefirem, na przeciwległym końcu obrazu, rośnie wawrzyn. Jego łacińska nazwa — laurus — była łączona z imieniem Laurentius, czyli Lorenzo, i mogła odnosić się do rodu Medyceuszy.
W prawym dolnym rogu obrazu znajduje się irys. Kwiat ten rośnie dziko w okolicach Florencji i jest związany z miejskim herbem, choć florencki znak tradycyjnie nazywa się lilią.
Pomarańczowy gaj wskazuje na Medyceuszy
Postacie stoją w gaju złożonym przede wszystkim z drzew pomarańczowych i laurowych. Pomarańcze mają jednocześnie kwiaty oraz dojrzałe owoce, co nie odpowiada naturalnemu cyklowi rośliny. Owoce dojrzewają zwykle pod koniec jesieni, podczas gdy białe kwiaty pojawiają się wiosną.
To zestawienie wskazuje, że Botticelli podporządkował botanikę znaczeniu obrazu. Pomarańcza była kojarzona z rodem Medyceuszy między innymi ze względu na dawną nazwę citrus medica. W kulturze antycznej stanowiła również symbol małżeństwa — według mitu Junona miała przekazać drzewa pomarańczowe Jowiszowi jako dar ślubny.
Część historyków łączy obraz z małżeństwem Lorenza di Pierfrancesca de’ Medici i Semiramide Appiani, zawartym w 1482 roku. Taka interpretacja pozostaje jedną z kilku propozycji, ale obecność symboli małżeńskich — pomarańczy, hiacyntów, chabrów, krokusów i szafirków — jest dobrze udokumentowana w analizach ikonograficznych.

Obraz początkowo wisiał nad meblem w domu Medyceuszy
Pod koniec XV wieku „Wiosna” znajdowała się w domu przy Via Larga, dzisiejszej Via Cavour, należącym do spadkobierców Lorenza di Pierfrancesca de’ Medici. Obraz wisiał nad lettuccio — rodzajem skrzyni z wysokim oparciem, stanowiącej element wyposażenia renesansowych domów arystokratycznych.
Później dzieło przeniesiono do willi Medyceuszy w Castello. Giorgio Vasari opisał je tam w 1550 roku razem z „Narodzinami Wenus”. Oficjalna dokumentacja Uffizi datuje „Wiosnę” na około 1480 rok, choć w literaturze można spotkać również datowanie na około 1482 rok.
Szczegółowe badania botaniczne rozwinęły się zwłaszcza podczas konserwacji prowadzonej w latach 80. XX wieku. Ważną publikacją pozostaje książka Mirelli Levi D’Ancony „Botticelli’s Primavera: A Botanical Interpretation Including Astrology, Alchemy, and the Medici”, wydana we Florencji w 1983 roku. Autorka potraktowała rośliny jako jeden z kluczy do odczytania programu dzieła.
„Najbardziej reprezentatywnym artystą Uffizi byłby prawdopodobnie Botticelli, a nie Michał Anioł” — napisał były dyrektor galerii Eike Schmidt we wstępie do nowego wydania książki.
„Wiosna” nie jest zatem fotograficznym zapisem jednego rzeczywistego ogrodu. Botticelli połączył rośliny kwitnące w różnych tygodniach wiosny, gatunki typowe dla Toskanii, elementy stylizowane oraz okazy obciążone znaczeniami mitologicznymi, medycznymi, małżeńskimi i rodowymi.
Około 500 roślin tworzy precyzyjnie zaplanowane tło opowieści o Zefirze, Chloris, Florze, Wenus, Amorze, Gracjach i Merkurym. Dopiero rozpoznanie poszczególnych kwiatów pokazuje, że ogród nie jest dekoracją: stanowi równoległą warstwę narracji, prowadzoną przez cały obraz od irysa i wawrzynu po róże rozsypywane przez Florę.
Więcej informacji na ten temat oraz innych praktycznych porad znajdziesz na naszej stronie. Polecamy również przeczytać: Kim jest kurator wystawy i co właściwie robi? Zawód od kuchni
