Niewiele mitów malarze kochają tak, jak porwanie Europy: Zeus w postaci białego byka unosi przez morze fenicką księżniczkę, od której imienia nazwano kontynent. Od renesansu po sztukę współczesną — także w pracach dzisiejszych twórców podejmujących temat — scena ta wciąż elektryzuje.
Tycjan: barokowy rapt przed barokiem
Kanon ustanowił Tycjan (1560–62): Europa na wpół leży na grzbiecie byka, szata łopocze, amorki szybują, morze kipi. To malarstwo czystej energii — Rubens skopiował je z nabożeństwem, a muzeum w Bostonie, gdzie obraz wisi, uważa go za swój największy skarb. Rembrandt (1632) opowiedział mit inaczej: jak scenę rodzajową o zmierzchu — byk wbiega w wodę, na brzegu zamiera przerażony orszak, złote światło holenderskiego poranka miesza się z grozą.
Co znaczy ten mit?
Dla dawnych mistrzów — triumf miłości i żywiołu nad porządkiem; dla epok późniejszych coraz częściej alegoria samej Europy: kontynentu „unoszonego” przez historię. Współcześni malarze i graficy sięgają po motyw w komentarzach politycznych i ironicznych trawestacjach — byk bywa giełdowy, unijny, medialny. Mit okazał się pojemny jak morze, przez które płynie.
Każda epoka sadza na grzbiecie byka własną Europę — i patrzy, dokąd ją poniesie.
O żywotności motywu
Gdzie szukać obrazu?
Tycjan — Isabella Stewart Gardner Museum w Bostonie; Rembrandt — Getty w Los Angeles; wersje Rubensa, Veronese’a i innych — w Prado i weneckim Pałacu Dożów. A interpretacje współczesne — w galeriach sztuki aktualnej, gdzie mit wciąż pracuje.
Europa na monecie, plakacie i proteście
Współczesna kariera mitu wykracza poza galerie: byk z Europą trafił na grecką monetę dwueurową, do gmachów instytucji unijnych i na okładki tygodników — ilekroć kontynent przeżywa kryzys, rysownicy sadzają go na grzbiecie byka. Bywa i odwrotnie: karykaturzyści każą Europie porywać byka, komentując relacje polityki i rynków.
W sztuce krytycznej motyw służy pytaniom o tożsamość: kto dziś porywa Europę — historia, finanse, strach? Twórcy współcześni, także polscy, chętnie odwracają role, zmieniają płeć porywacza, przenoszą scenę na morze migracji. Mit okazuje się lustrem: każda epoka widzi w nim własne przeprawy.
Najczęściej zadawane pytania
Kim jest byk na obrazach?
To Zeus, który przybrał postać białego byka, by porwać księżniczkę Europę na Kretę.
Które ujęcie jest najsłynniejsze?
Tycjanowskie Porwanie Europy z Bostonu — wzór dla całego baroku.
Podsumowanie
Porwanie Europy to mit-podróżnik: zmienia epoki, nie tracąc pędu. Zobacz, jak czytać takie sceny, w przewodniku jak analizować obraz i sprawdź najsłynniejsze obrazy świata.