Ukrzyżowania Francisa Bacona należą do najważniejszych motywów jego malarstwa: od The Crucifixion z 1933 roku, przez przełomowe Three Studies for Figures at the Base of a Crucifixion z 1944 roku, Fragment of a Crucifixion z 1950 roku, aż po monumentalne tryptyki z 1962 i 1965 roku. Jak informuje Fine Art Express, Bayerische Staatsgemäldesammlungen oraz katalogu raisonné Estate of Francis Bacon, że artysta przez ponad trzy dekady wielokrotnie powracał do Ukrzyżowania, choć sam był ateistą i wykorzystywał chrześcijańską konstrukcję obrazu do przedstawiania przemocy, cierpienia i fizyczności ludzkiego ciała.
Nie budował jednak tradycyjnej sceny Golgoty. U Bacona ciało może wyglądać jak tusza, zdeformowany organizm albo stworzenie zawieszone między człowiekiem a zwierzęciem; obok krzyża pojawiają się motywy rzeźni, mięsa i otwartych ust.
Religijna ikonografia pozostaje rozpoznawalnym szkieletem kompozycji, ale jej centrum zajmuje materialność ciała. Sam Bacon mówił o Ukrzyżowaniu jako o wyjątkowo pojemnej strukturze umożliwiającej przedstawienie skrajnych uczuć i doznań.
Ukrzyżowanie pojawiło się u Bacona już w 1933 roku
Jednym z zachowanych wczesnych obrazów artysty jest The Crucifixion z 1933 roku. Według oficjalnego katalogu Estate of Francis Bacon jest to obraz olejny na płótnie o wymiarach 111,5 × 86,5 cm, znajdujący się w kolekcji prywatnej. Dzieło powstało ponad dekadę przed obrazem, który w 1945 roku uczynił Bacona szerzej rozpoznawalnym w brytyjskim świecie sztuki.
Już sam wybór tematu był istotny. Bacon nie ograniczył Ukrzyżowania do jednego okresu twórczości, lecz powracał do niego później w bardzo różnych formach. Oficjalny katalog jego prac dokumentuje m.in.:
- The Crucifixion — 1933;
- Three Studies for Figures at the Base of a Crucifixion — 1944;
- Fragment of a Crucifixion — 1950;
- Three Studies for a Crucifixion — 1962;
- Crucifixion — 1965.
To właśnie ciągłość motywu pozwala traktować Ukrzyżowanie nie jako pojedynczy cytat z historii sztuki, lecz jako jeden z podstawowych mechanizmów obrazowania Bacona.
Tryptyk z 1944 roku stał się punktem zwrotnym
Three Studies for Figures at the Base of a Crucifixion powstało w 1944 roku. Trzy części wykonano olejem i pastelem na płycie pilśniowej; każdy panel ma około 94 × 74 cm. Dzieło znajduje się w kolekcji Tate. Gdy pokazano je publicznie w kwietniu 1945 roku, pod koniec II wojny światowej w Europie, obraz pomógł ugruntować reputację Bacona.
Tytuł sugeruje figury stojące tradycyjnie pod krzyżem, ale Bacon nie namalował klasycznej grupy świadków śmierci Chrystusa. Tate wskazuje, że artysta identyfikował trzy stworzenia z Eryniami — mścicielkami znanymi z mitologii greckiej. Estate of Francis Bacon również opisuje je, zgodnie ze słowami malarza, jako szkice do Eumenid.
Zamiast Marii, Jana czy Marii Magdaleny widz otrzymuje trzy zdeformowane organizmy na intensywnie pomarańczowym tle.
Właśnie w tej pracy pojawiają się elementy później stale kojarzone z Baconem: otwarte usta, napięcie mięśni, deformacja anatomii i ciało pozbawione stabilnej, spokojnej formy.

„Wspaniała konstrukcja”, na której można zawiesić uczucia
Bacon nie ukrywał, dlaczego temat Ukrzyżowania był dla niego użyteczny jako malarza. W rozmowach z krytykiem Davidem Sylvesterem nazywał historię Ukrzyżowania szczególnie silną strukturą obrazową.
„To wspaniała konstrukcja, na której można zawiesić wszelkiego rodzaju uczucia i doznania” — mówił Francis Bacon o tradycji przedstawień Ukrzyżowania (rozmowy artysty z Davidem Sylvesterem; cytat w tłumaczeniu redakcyjnym).
To zdanie wyjaśnia, dlaczego jego obrazy nie wymagają odczytania jako deklaracji wiary. Estate of Francis Bacon opisuje malarza jako ateistę i nihilistę, a śmierć wskazuje jako zasadniczy punkt jego myślenia o końcu ludzkiego życia.
Krzyż nie musi więc prowadzić w jego malarstwie do sceny odkupienia. Jest przede wszystkim miejscem, na którym można pokazać ciało znajdujące się pod ekstremalną presją.
Fragment of a Crucifixion: człowiek i zwierzę w jednej scenie przemocy
W 1950 roku powstał Fragment of a Crucifixion, obecnie w kolekcji Stedelijk Van Abbemuseum w Eindhoven. Obraz ma 140 × 108,5 cm, został wykonany olejem i watą na płótnie, a znaczną część powierzchni Bacon pozostawił niezamalowaną. Estate of Francis Bacon podkreśla, że mimo tej otwartości kompozycji artysta uważał pracę za ukończoną.
W centrum starcia znajdują się dwie formy. Jedna przypomina człowieka albo hybrydę ludzkiego ciała, druga zwierzę. Nie jest to rekonstrukcja biblijnej sceny, lecz ponowne użycie motywu Ukrzyżowania jako ramy dla przedstawienia przemocy.
Ten sposób pracy łączy się bezpośrednio z fascynacją Bacona rzeźniami i mięsem. Artysta mówił o niej wielokrotnie.
„Zawsze bardzo poruszały mnie obrazy rzeźni i mięsa” — mówił Bacon, wspominając także fotografie zwierząt prowadzonych na ubój (wypowiedź przytaczana przez Estate of Francis Bacon; tłumaczenie redakcyjne).
Motyw mięsa nie był więc dopisany później przez krytyków. Występował również w deklaracjach samego artysty.
Three Studies for a Crucifixion z 1962 roku — ciało staje się tuszą
W marcu 1962 roku Bacon ukończył monumentalne Three Studies for a Crucifixion. Każdy z trzech paneli ma 198,1 × 144,8 cm; obraz wykonano olejem z dodatkiem piasku na płótnie. Dzieło należy do kolekcji Solomon R. Guggenheim Museum.
Tryptyk powstał w roku pierwszej dużej retrospektywy Bacona w Tate. Estate of Francis Bacon podaje, że artysta ukończył go na czas, aby praca mogła znaleźć się na wystawie otwartej w maju 1962 roku.
W prawym panelu ciało przyjmuje formę rozciągniętej, niemal pozbawionej ludzkiej anatomii masy. Dokumentacja katalogu raisonné wskazuje, że jednym ze źródeł tej części obrazu było Ukrzyżowanie Cimabuego. Bacon mówił, że figura w dziele włoskiego mistrza przypominała mu robaka zsuwającego się po krzyżu.
MoMA, opisując tryptyk w materiałach do retrospektywy Bacona, ujmowało temat jako metaforę ludzkiego cierpienia i zwracało uwagę na przedstawienie ukrzyżowanej postaci jako rozczłonkowanej tuszy.
Granica między ciałem człowieka a mięsem zwierzęcia zostaje tutaj celowo zatarta.
„Jesteśmy mięsem, potencjalnymi tuszami”
Najbardziej bezpośrednim komentarzem Bacona do tego sposobu obrazowania pozostaje jego rozmowa z Davidem Sylvesterem z 1966 roku, przywoływana przez Estate of Francis Bacon przy okazji wystawy The Beauty of Meat w MASP.
„Jesteśmy mięsem, jesteśmy potencjalnymi tuszami” — powiedział Bacon Davidowi Sylvesterowi w 1966 roku, opisując własną reakcję na mięso oglądane w sklepie rzeźniczym (tłumaczenie redakcyjne).
W dalszej części tej samej wypowiedzi artysta mówił, że odwiedzając sklep mięsny, zastanawiał się, dlaczego to nie on znajduje się na miejscu zabitego zwierzęcia. Estate of Francis Bacon łączy ten cytat z charakterystycznym dla jego malarstwa zestawianiem piękna z horrorem oraz życia ze śmiercią.
To jeden z najważniejszych kluczy do jego Ukrzyżowań. Ciało nie funkcjonuje jako idealna figura anatomiczna. Jest podatnym na uszkodzenie materiałem.
Crucifixion z 1965 roku: temat nie znika po wielkim tryptyku Guggenheima
Trzy lata po Three Studies for a Crucifixion Bacon namalował kolejny monumentalny tryptyk zatytułowany po prostu Crucifixion. Powstał w 1965 roku i został pokazany tego samego lata podczas wystawy Francis Bacon: Recent Paintings w Marlborough New London Gallery. Dzieło znajduje się dziś w Bayerische Staatsgemäldesammlungen, w kolekcji sztuki nowoczesnej Pinakothek der Moderne w Monachium.
Pinakothek podaje, że trzy części mają około 197 cm wysokości i 147 cm szerokości każda. Instytucja pozyskała dzieło w 1967 roku.
Chronologia jest tu istotna. Bacon nie porzucił tematu po pracy z 1944 roku ani po tryptyku z 1962 roku. Powrót w 1965 roku potwierdza, że Ukrzyżowanie pozostało dla niego trwałym narzędziem budowania obrazów o fizycznej przemocy i śmiertelności.
Dlaczego w Ukrzyżowaniach Bacona krzyk jest równie ważny jak ciało
Motyw otwartych ust i krzyku wykracza poza same Ukrzyżowania, lecz należy do najbardziej rozpoznawalnych elementów jego figur. MoMA przypomina słowa Bacona, że próbował stworzyć możliwie najlepszy obraz „ludzkiego krzyku”. Muzeum wskazuje również, że artysta wykorzystywał wcześniejsze dzieła sztuki do pracy nad tematami cierpienia i egzystencjalnego lęku.
Dlatego kolejne Ukrzyżowania tworzą spójną linię jego twórczości, choć nie są prostymi wariantami tej samej sceny. Zmieniają się figury, formaty i bezpośrednie źródła wizualne. Pozostają natomiast trzy elementy:
- konstrukcja Ukrzyżowania jako punkt wyjścia;
- fizyczność ciała poddanego deformacji i przemocy;
- powracające skojarzenie człowieka z mięsem, tuszą i śmiercią.
W dziełach Bacona między 1933 a 1965 rokiem krzyż nie jest więc jedynie religijnym symbolem przeniesionym z dawnych obrazów. Artysta przejął jedną z najbardziej rozpoznawalnych kompozycji europejskiej sztuki i wykorzystał ją do pokazania tego, co sam określał poprzez „uczucia i doznania”, krzyk oraz materialność mięsa.
W jego Ukrzyżowaniach człowiek pozostaje przede wszystkim ciałem — podatnym na ranę, deformację i śmierć.
Więcej informacji na ten temat oraz innych praktycznych porad znajdziesz na naszej stronie. Polecamy również przeczytać: Kim jest kurator wystawy i co właściwie robi? Zawód od kuchni
