„Pełzająca śmierć” Beksińskiego należy do najczęściej reprodukowanych i rozpoznawalnych kompozycji przypisywanych okresowi fantastycznemu artysty. Przedstawia zdeformowaną istotę poruszającą się na wydłużonych kończynach, z głową zasłoniętą zakrwawionym bandażem, na tle zabudowy pochłanianej przez ogień. Popularna nazwa nie została jednak nadana przez samego Zdzisława Beksińskiego — funkcjonuje jako określenie stworzone i utrwalone przez odbiorców, jak informuje redakcja Fine Art Express.
Dzieło pochodzi z 1973 roku i zostało wykonane farbami olejnymi na płycie pilśniowej. Powstało w czasie, gdy Beksiński rozwijał cykl monumentalnych, wizyjnych kompozycji określanych później jako jego „okres fantastyczny”. Obraz zyskał szczególną popularność poza tradycyjnym obiegiem muzealnym: przez albumy, plakaty, druki dekoracyjne, publikacje internetowe oraz ręcznie wykonywane kopie. Intensywność jego rozpowszechniania sprawiła, że nadana przez publiczność nazwa zaczęła być traktowana jak oficjalny tytuł.
Obraz bez autorskiego tytułu
Zdzisław Beksiński pozostawiał większość swoich dojrzałych obrazów bez tytułów. Nie chciał narzucać odbiorcy gotowej historii ani wskazywać jednego, prawidłowego sposobu interpretacji kompozycji. Dlatego w katalogach muzealnych i aukcyjnych jego dzieła najczęściej występują jako „Bez tytułu”, czasem z datą powstania, numerem inwentarzowym lub kodem identyfikacyjnym.
Określenie „Pełzająca śmierć” powstało poza autorskim systemem nazewnictwa. Opisywało najbardziej widoczny element przedstawienia: istotę przypominającą jednocześnie wychudzonego człowieka, zwierzę i pajęczaka.
Nazwa była komunikatywna, łatwa do zapamiętania i odpowiadała dominującym skojarzeniom widzów. Z czasem zaczęła pojawiać się w artykułach, serwisach poświęconych sztuce, materiałach edukacyjnych oraz ofertach reprodukcji.
Nie jest to więc tytuł nadany przez artystę, lecz utrwalona nazwa obiegowa.
Brak autorskiego tytułu ma zasadnicze znaczenie dla interpretacji. Słowo „śmierć” natychmiast definiuje przedstawioną postać i ukierunkowuje odbiór całej sceny. Bez tej nazwy obraz można postrzegać szerzej — jako wizję rannej istoty, uchodźcy, ocalałego z katastrofy, zdeformowanego człowieka albo stworzenia opuszczającego zniszczone miasto.
„W moim przypadku malowanie obrazów nie wynika ze społecznego posłannictwa, lecz z potrzeby ducha” — mówił Zdzisław Beksiński w wypowiedzi przytaczanej w dokumentacji obrazu „Bez tytułu” z 1973 roku przez dom aukcyjny Polswiss Art.
Co przedstawia „Pełzająca śmierć”
Centralną część kompozycji zajmuje masywna, zdeformowana postać wspierająca się na czterech cienkich kończynach. Jej sylwetka została przedstawiona bardzo nisko nad ziemią, przez co sprawia wrażenie pełzającej lub skradającej się. Forma korpusu przypomina odwłok zwierzęcia, natomiast układ kończyn zachowuje częściowo ludzką anatomię.
Najbardziej charakterystycznym elementem jest głowa szczelnie owinięta białym materiałem. Na bandażu widoczna jest czerwona plama. Postać nie ma rozpoznawalnej twarzy, oczu ani ust. Ten zabieg usuwa indywidualne cechy bohatera i zmienia go w anonimową figurę bólu, zagrożenia lub biologicznego rozpadu.
Za stworzeniem znajduje się miejska zabudowa ogarnięta intensywną, pomarańczowo-czerwoną łuną. Dominują odcienie brązu, ochry, czerwieni i czerni. Jasny bandaż silnie kontrastuje z ciemnym ciałem istoty oraz płonącym tłem. Scena została namalowana z zachowaniem perspektywy i realistycznego modelunku światła, mimo że sam temat pozostaje fantastyczny.
Najważniejsze elementy obrazu to:
- zdeformowana istota poruszająca się na czterech kończynach;
- głowa lub twarz ukryta pod poplamionym bandażem;
- płonąca albo oświetlona czerwoną łuną zabudowa;
- połączenie realistycznego światłocienia z fantastyczną anatomią;
- brak jednoznacznych informacji o miejscu, czasie i przyczynie katastrofy.
Beksiński podkreślał, że jego wyobraźnia tworzyła obrazy realistyczne pod względem przestrzeni oraz oświetlenia, nawet jeżeli przedstawione sytuacje nie należały do rzeczywistości.
„Być może u innych ludzi wyobraźnia i sen działają w inny sposób — u mnie zawsze są to obrazy naturalistyczne, jeśli idzie o światłocień i perspektywę” — powiedział artysta w rozmowie opublikowanej w „Tygodniku Kulturalnym” w 1978 roku.

Obraz z okresu fantastycznego
Kompozycja powstała na początku dekady, w której ukształtował się najbardziej rozpoznawalny etap malarstwa Beksińskiego. Muzeum Historyczne w Sanoku wskazuje, że przełomowym wydarzeniem była warszawska wystawa z 1972 roku. Artysta zaprezentował wówczas figuralne i pejzażowe wizje, które oznaczały zdecydowane odejście od wcześniejszej abstrakcji.
W pracach z tego okresu pojawiały się fantastyczne ruiny, zdeformowane ciała, szkielety, pustynne przestrzenie, krzyże, konstrukcje przypominające katedry oraz niewielkie postacie otoczone przez monumentalną architekturę. Obrazy były wykonywane z dużą precyzją, a ich iluzjonistyczny sposób malowania wzmacniał wrażenie, że widz ogląda fragment konkretnego, choć nierealnego świata.
„Pełzająca śmierć” wyróżnia się stosunkowo prostą kompozycją. Zamiast rozbudowanego pejzażu widz otrzymuje jeden wyraźny motyw figuralny oraz czytelne tło katastroficzne. To ułatwiło reprodukowanie obrazu i rozpoznawanie go nawet w niewielkim formacie.
Muzeum Historyczne w Sanoku opisuje malarstwo Beksińskiego z tego okresu jako próbę utrwalania wewnętrznych wizji. Sam artysta porównywał pracę malarską do wykonywania obrazów, które wcześniej pojawiały się w jego wyobraźni.
Beksiński określał swoje malarstwo jako bardziej żmudny sposób na „fotografowanie snów i marzeń” — przypomina Muzeum Historyczne w Sanoku w oficjalnym opracowaniu dotyczącym jego życia i twórczości.
Dlaczego obraz stał się tak popularny
Rozpoznawalność dzieła wynika przede wszystkim z wyrazistej sylwetki centralnej postaci. Nawet po pomniejszeniu obrazu pozostają widoczne jego najważniejsze elementy: czarne kończyny, ciężki korpus, biały bandaż oraz czerwone tło. Kompozycja jest łatwa do identyfikacji na plakacie, okładce, ekranie telefonu czy miniaturze zamieszczonej w mediach społecznościowych.
Istotną rolę odegrała również obiegowa nazwa. „Pełzająca śmierć” jest krótka i bezpośrednio odwołuje się do wyglądu stworzenia. Jednocześnie odpowiada popularnemu sposobowi przedstawiania całej twórczości Beksińskiego jako sztuki skoncentrowanej na śmierci, rozpadzie i katastrofie.
Popularność kompozycji wzmacniały:
- łatwo rozpoznawalna forma głównej postaci;
- silny kontrast białego bandaża i czerwono-brązowego tła;
- rozpowszechnienie obrazu w internecie i publikacjach popularnonaukowych;
- obiegowy tytuł, który zastąpił neutralne określenie „Bez tytułu”;
- zainteresowanie malarstwem fantastycznym i biografią Beksińskiego.
Nie oznacza to jednak, że obraz może być sprowadzony do jednej, ustalonej symboliki. Artysta konsekwentnie koncentrował się na wizualnym rezultacie i nie przygotowywał autorskich objaśnień poszczególnych figur.

Kopia, reprodukcja i obraz inspirowany Beksińskim
W obiegu spotykane są zarówno drukowane reprodukcje, jak i ręcznie malowane kopie tej kompozycji. Pojęcia te nie oznaczają tego samego.
Reprodukcja jest mechanicznym odwzorowaniem istniejącego dzieła, wykonanym na przykład w formie druku na papierze, płótnie lub płycie. Kopia malarska powstaje ręcznie i odtwarza kompozycję oryginału przy użyciu farb. Obraz inspirowany twórczością Beksińskiego może korzystać z podobnej kolorystyki, sposobu budowania postaci lub fantastycznej scenerii, ale powinien być samodzielną kompozycją.
Oficjalne reprodukcje części dzieł są dostępne w sklepie Muzeum Historycznego w Sanoku. Muzeum oznacza prace za pomocą kodów, dat i danych technicznych, bez nadawania im sensacyjnych nazw. Oferowane wydruki wykonywane są między innymi na płytach pilśniowych i oprawiane w drewniane ramy.
Kupujący powinien sprawdzić przede wszystkim:
- czy produkt opisano jako reprodukcję, kopię lub pracę inspirowaną;
- kto jest producentem albo autorem kopii;
- czy oferta nie sugeruje sprzedaży oryginału;
- czy podano technikę, format i materiał wykonania;
- czy komercyjne wykorzystanie wizerunku odbywa się za zgodą właściciela praw.
Prawa autorskie do dzieł Beksińskiego
Zgodnie z oficjalną informacją Muzeum Historycznego w Sanoku placówka jest wyłącznym posiadaczem praw autorskich do dzieł Zdzisława Beksińskiego. Muzeum zostało również jedynym spadkobiercą artysty na podstawie jego testamentu i przejęło kilka tysięcy prac: obrazy, rysunki, fotografie oraz grafiki.
Oznacza to, że posiadanie fizycznego obrazu nie jest równoznaczne z uzyskaniem praw do jego reprodukowania. Wprowadzenie do sprzedaży plakatów, nadruków, albumów, dekoracji lub innych produktów wykorzystujących dzieło wymaga uwzględnienia praw autorskich. Dotyczy to także ręcznych kopii oferowanych komercyjnie.
Szczególnej ostrożności wymagają ogłoszenia, w których kopia nie została jednoznacznie oznaczona albo jest przedstawiana jako autentyczny obraz artysty. Oryginalne prace Beksińskiego mają udokumentowane pochodzenie, historię własności, ekspertyzy i dokumentację katalogową. Pojawiają się przede wszystkim w muzeach, uznanych kolekcjach oraz ofertach profesjonalnych domów aukcyjnych.
Gdzie oglądać oryginalne prace Beksińskiego
Największa kolekcja dzieł artysty znajduje się w Galerii Zdzisława Beksińskiego w Muzeum Historycznym w Sanoku. Placówka gromadzi prace przekazywane przez malarza jeszcze za jego życia oraz zespół dzieł odziedziczonych po jego śmierci. Stałą galerię w odbudowanym skrzydle sanockiego zamku otwarto 19 maja 2012 roku. Ekspozycja obejmuje różne etapy twórczości, a także odtworzoną warszawską pracownię artysty.
Istotny zbiór prac znajduje się również w kolekcji Anny i Piotra Dmochowskich. Jej część jest prezentowana na stałej wystawie w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie. Archiwalne filmy, wypowiedzi artysty oraz dokumentację współpracy z Beksińskim udostępnia także Dmochowski Gallery.
Fenomen „Pełzającej śmierci” polega nie tylko na sile samego przedstawienia. To również przykład obrazu, którego społeczny tytuł, internetowa popularność i liczne kopie zaczęły funkcjonować niemal niezależnie od muzealnej dokumentacji.
Dzieło pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów malarstwa fantastycznego Beksińskiego. Jednocześnie historia jego nazwy pokazuje, jak łatwo określenie stworzone przez widzów może zostać uznane za część autorskiej koncepcji.
W przypadku „Pełzającej śmierci” oficjalnym punktem odniesienia pozostaje obraz bez tytułu — kompozycja z 1973 roku, której znaczenia artysta nie zamknął w jednym słowie ani gotowej interpretacji.
Więcej informacji na ten temat oraz innych praktycznych porad znajdziesz na naszej stronie. Polecamy również przeczytać: Czym różni się galeria od muzeum? Dwa światy sztuki bez mylenia pojęć
