Galeria obrazów: Apokalipsa — koniec świata w dziesięciu odsłonach

Koniec świata ma w sztuce własną galerię — i należy ona do najbardziej sugestywnych w całej historii malarstwa. Oto krótki przewodnik po obrazach Apokalipsy: dziesięć wieków wyobrażania sobie tego, czego nikt nie widział.

Kanon grozy

Fundament położyło średniowiecze: iluminowane Apokalipsy i tympanony katedr z Chrystusem-Sędzią. Rewolucję przyniósł Dürer — jego Czterej jeźdźcy (1498) pędzą przez wyobraźnię Europy do dziś. Memling w gdańskim Sądzie Ostatecznym zważył dusze na wadze archanioła; Bosch zaludnił piekła hybrydami, a Signorelli i Michał Anioł nadali zmartwychwstałym ciałom heroiczną masę. Każda epoka dodawała własny lęk: barok — teatr ognia, romantyzm — wzniosłość katastrofy (Martin, Brullow), wiek XX — grzyby atomowe i pejzaże po końcu, jak u Beksińskiego.

Po co malować koniec?

Apokalipsa w sztuce rzadko bywa tylko straszakiem. To rachunek sumienia epoki: obrazy sądu przypominały o odpowiedzialności, wizje zniszczenia oswajały zbiorowe lęki — przed rokiem 1000, przed zarazą, przed bombą. A zarazem dawały malarzom to, czego nie daje żaden inny temat: licencję na pełną swobodę wyobraźni.

Galeria Apokalipsy to portret ludzkości odwrócony: pokaż mi swój koniec świata, a powiem ci, czego się boisz.

O motywie końca w sztuce

Od czego zacząć zwiedzanie?

Od trzech przystanków: drzeworyty Dürera (gabinety rycin), Sąd Ostateczny Memlinga w Gdańsku i sala Beksińskiego w Sanoku. Ten szlak — od gotyku po współczesność — pokazuje całą amplitudę tematu.

Polskie akcenty apokaliptyczne

Nasza sztuka dołożyła do tej galerii własne karty: gdański Sąd Ostateczny Memlinga (zdobycz kaprów z 1473 roku — najcenniejszy „łup” w polskich zbiorach), apokaliptyczne wizje młodopolan, wreszcie Beksiński, którego pejzaże po końcu świata stały się polskim wkładem w ikonografię XX wieku. Osobny rozdział to sztuka ludowa: podhalańskie obrazy na szkle z diabłami i sądem, w których groza spotyka się z jarmarczną barwą.

Warto też pamiętać o literackim sprzężeniu: polscy ilustratorzy Apokalipsy — od grafik młodopolskich po współczesne edycje biblijne — tworzyli równoległą galerię na papierze. Koniec świata mówi po polsku zaskakująco często.

Najczęściej zadawane pytania

Które dzieło apokaliptyczne jest najsłynniejsze?

Najczęściej wskazuje się Czterech jeźdźców Dürera i Sąd Ostateczny Michała Anioła.

Co można zobaczyć w Polsce?

Tryptyk Memlinga w Muzeum Narodowym w Gdańsku i wizje Beksińskiego w Sanoku.

Podsumowanie

To tylko przedsionek galerii — pełny esej o motywie znajdziesz w artykule Apokalipsa w malarstwie, a pokrewny temat w galerii Wygnania z raju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *