Co to jest abstrakcjonizm? Instrukcja obsługi obrazów „bez tematu”

„To mógłby namalować pięciolatek” — zdanie wypowiadane przed obrazami abstrakcyjnymi częściej niż jakiekolwiek inne w muzeach świata. A jednak te „bazgroły” wiszą obok Rembrandtów, kosztują dziesiątki milionów i potrafią zatrzymać widza na kwadrans. Co to jest abstrakcjonizm, skąd się wziął i — najważniejsze — jak na niego patrzeć, żeby coś „zaskoczyło”? Oto instrukcja obsługi sztuki bez tematu.

Infografika: Abstrakcja w pigułce
Abstrakcja w pigułce

Definicja: malarstwo, które niczego nie udaje

Sztuka abstrakcyjna (bezprzedmiotowa) to malarstwo, które rezygnuje z przedstawiania rozpoznawalnego świata: nie ma tu drzewa, twarzy ani martwej natury — są kolory, formy, linie, faktury i relacje między nimi. Program brzmi radykalnie, ale opiera się na prostej obserwacji: skoro muzyka porusza nas bez „przedstawiania” czegokolwiek, dlaczego malarstwo nie miałoby działać czystym kolorem i kompozycją, jak muzyka dźwiękiem i rytmem? Nieprzypadkowo pionierzy abstrakcji tytułowali obrazy „Kompozycjami” i „Improwizacjami” — terminami wprost z sal koncertowych.

Jak do tego doszło: droga w pięciu krokach

Abstrakcja nie spadła z nieba — to finał procesu, który sztuka przeszła w pół wieku. Impresjoniści pokazali, że plama i światło bywają ważniejsze niż kontur (cały kierunek opisujemy w tekście co to jest impresjonizm). Cézanne sprowadzał naturę do walców i kul; kubiści rozbili przedmiot na płaszczyzny widziane z wielu stron naraz. Około 1910 roku pozostał ostatni krok: wyrzucić przedmiot całkiem. Wykonało go niemal równocześnie kilkoro artystów — Wassily Kandinsky (z teorią „duchowości w sztuce” i malarstwem jak symfonia), szwedzka prekursorka Hilma af Klint (której wielkoformatowe abstrakcje, malowane w ukryciu, świat odkrył dopiero po dekadach), Kazimierz Malewicz ze swoim „Czarnym kwadratem” i Piet Mondrian, który doszedł do siatki czarnych linii i trzech barw podstawowych. Awangarda miała też mocny polski rozdział: unizm Władysława Strzemińskiego i rzeźby Katarzyny Kobro to eksport klasy światowej.

Infografika: Jak patrzeć na obraz abstrakcyjny
Jak patrzeć na obraz abstrakcyjny

Dwie wielkie rodziny abstrakcji

Nurt Logika Patroni
Abstrakcja „gorąca” (organiczna) emocja, gest, spontaniczność Kandinsky, Pollock, de Kooning
Abstrakcja „zimna” (geometryczna) porządek, siatka, kalkulacja Mondrian, Malewicz, Strzemiński
Ekspresjonizm abstrakcyjny wielki format, akt malowania jako dramat Pollock, Rothko
Op-art i pochodne iluzja optyczna, wibracja Vasarely, Riley

Po 1945 roku środek ciężkości przeniósł się do Nowego Jorku: Jackson Pollock kładł płótno na podłodze i „tańczył” nad nim z farbą (action painting), a Mark Rothko malował pulsujące prostokąty koloru, przed którymi widzowie do dziś miewają łzy w oczach — sam artysta twierdził, że maluje podstawowe ludzkie emocje, nie „abstrakcję”. To ważna lekcja: dla twórców ta sztuka nigdy nie była „o niczym” — była o wszystkim, co nie ma kształtu: muzyce, duchowości, lęku, harmonii.

Pytanie „co to przedstawia” jest wobec abstrakcji jak pytanie „o czym jest” wobec symfonii — można je zadać, ale odpowiedź i tak trzeba usłyszeć samemu.

Muzyczna analogia Kandinsky’ego

„Pięciolatek by to namalował” — rozprawiamy się z klasyką

Trzy szybkie odpowiedzi. Po pierwsze: nie namalował — a Pollock, Mondrian czy Rothko tak; w sztuce, jak w nauce, liczy się bycie pierwszym i konsekwencja systemu, nie tylko manualna trudność. Po drugie, prostota bywa pozorna: pod „paskami” Rothki leżą dziesiątki laserunków, a „przypadkowe” chlapnięcia Pollocka mają rytm, którego analitycy dopatrują się nawet w statystyce fraktalnej. Po trzecie — i najuczciwiej — abstrakcja przesunęła wartość z rzemiosła iluzji na decyzję, kompozycję i działanie na widza; można tej zamiany nie kupować, ale warto ją najpierw zrozumieć. Rynek, nawiasem mówiąc, kupił ją entuzjastycznie — dlaczego płótna bez tematu kosztują fortuny, tłumaczymy w tekście dlaczego obrazy są tak drogie.

Instrukcja patrzenia: pięć minut z abstrakcją

Stań przed obrazem i odpuść odruch nazywania. Krok 1: pierwsze wrażenie — ciepło czy chłód, spokój czy niepokój, głośno czy cicho? Krok 2: ruch oka — dokąd prowadzą linie i plamy, gdzie jest ciężar kompozycji? Krok 3: materia — podejdź: faktura, ślady narzędzi, warstwy. Krok 4: tytuł i data — czasem klucz, czasem przewrotny żart. Krok 5: wróć na dystans i sprawdź, czy obraz „zmienił się” po tej minucie. To dokładnie ten sam trening uważności, który polecamy przy każdej sztuce w przewodniku jak analizować i interpretować obraz — abstrakcja po prostu wymusza go uczciwiej, bo nie da się uciec w anegdotę. A jeśli złapiesz bakcyla, wiedz, że malowanie własnych abstrakcji to jedno z najlepszych ćwiczeń z koloru i kompozycji — łagodne wejście proponujemy w poradniku malarstwo dla początkujących.

Infografika: Krótka historia odejścia od przedmiotu
Krótka historia odejścia od przedmiotu

Najczęściej zadawane pytania

Co to jest sztuka abstrakcyjna najprościej?

Malarstwo (i rzeźba), które nie przedstawia rozpoznawalnych przedmiotów — działa samym kolorem, formą, linią i kompozycją, jak muzyka dźwiękiem.

Kto namalował pierwszy obraz abstrakcyjny?

Tradycyjnie wskazuje się Kandinsky’ego (ok. 1910–13), ale badania przywróciły pierwszeństwo Hilmie af Klint, malującej abstrakcje już od 1906 roku — historia sztuki wciąż koryguje tę metrykę.

Jak odróżnić abstrakcję od surrealizmu?

Surrealizm przedstawia rozpoznawalne rzeczy w niemożliwych zestawieniach; abstrakcja nie przedstawia niczego. Miękkie zegary to surrealizm, kolorowe pola Rothki — abstrakcja.

Podsumowanie

Abstrakcjonizm to zakład, że kolor i forma umieją mówić bez pośrednictwa przedmiotów — zakład wygrany, sądząc po stu latach emocji przed „obrazami o niczym”. Wystarczy zmienić pytanie z „co to przedstawia” na „co to ze mną robi” — i dać płótnu uczciwą minutę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *